Za nami wyjątkowa zimowa przygoda. Wystartowaliśmy z malowniczych Sobiech, gdzie czekały na nas piękne konie rasy zimnokrwistej — silne i stworzone do takich wypraw. Do sań doczepione były sanki, więc każdy mógł poczuć prawdziwy klimat tradycyjnego kuligu.
Po emocjonującej przejażdżce spotkaliśmy się przy integracyjnym ognisku w Wężówce. Było ciepło, gwarno i pysznie — idealne zakończenie zimowej wyprawy.
Dziękujemy wszystkim za wspólny czas.
Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach! 

